Murale, mury, graffiti małe lub wielkie dzieła sztuki AD 2016. Warszawa

 Murale, mury, graffiti  małe lub wielkie dzieła sztuki AD 2016. 

z cyklu Warszawa

tekst i zdjęcia Piotr Wujec

 

Minęło ponad 10 lat od kiedy zacząłem robić zdjęcia murali i graffiti, szczególnie Warszawskich. Postanowiłem się dziś podzielić moimi zdjęciami warszawskich murali i murów z 2016 roku. Murali tych już dziś brak, to sztuka z małymi szansami przetrwania.


fot. Piotr Wujec

 

 

Za co podziwiam niektóre murale i graffiti?

Za ciekawą treść ukrytą pod kreską, kolorem, za obrazem.

Dla mnie mural to dzieło sztuki. Ten obraz jaki widzimy na muralu czasami mocno do nas przemawia, czasami ma mniej treści wzbudzającej refleksję za to ma kreskę, kolor lub dramaturgię przykuwająca naszą uwagę.

Czasami pozytywny odbiór konkretnego dzieła - muralu zależy od naszej wiedzy historycznej lub identycznego poczucia humoru jak artysta, który mural stworzył. Bywa, że murale odnoszą się do historii lub teraźniejszości budynków, na których są naniesione ręką artysty. W tym te o małej przyjemności czyli intymne...

 

fot. Piotr Wujec


 

Dobrym przykładem jest ten powyższy mural, który sfotografowałem w 2016 roku na ścianie szczytowej  warszawskiego Liceum Mikołaja Reja, na ulicy Juliusza Bursche - ewangelickiego biskupa, niemieckiego pochodzenia wielkiego polskiego patrioty, zamordowanego przez Niemców w 1942 roku, gdy odmówił dopisania siebie do niemieckiej listy narodowościowej. Więcej o protestantach w Polsce napisałem w tym moim wpisie:

 https://wujec.blogspot.com/2023/03/cmentarz-olendrow-w-wilkowie-nad-wisa.html

 

Ta sama ściana Liceum Mikołaja Reja, na ulicy Juliusza Bursche miała - widoczny na zdjęciu poniżej - inny mural w 2014 roku odnoszący się do tego, czemu ma służyć budynek tej instytucji.

 

fot. Piotr Wujec


 

Niedaleko siedziby Telewizji Polskiej S.A. na Mokotowie Górnym w jednym z podwórek uchwyciłem w 2016 roku taki poniższy szkic w formie muralu odwołujący się do naszej polskiej mitologii słowiańskiej. W 2016 r. miło mi było wiedzieć odwołanie się przez twórcę tego muralu do naszej mitologii, jest to unikat w czasach gdy zdominowała naszą kulturę mitologia nordycka, celtycka, czy też germańska…


fot. Piotr Wujec



 

fot. Piotr Wujec


 

Pewnego dnia 2016 roku idąc z zajęć szkolenia szybowcowego na Politechnice Warszawskiej zwróciłem uwagę na ciekawy układ murów za dawnym niemieckim bunkrem na ul. Nowowiejskiej.

Co jest ciekawe w poniższym zdjęciu?

Po pierwsze.

Ciekawy jest styk, a de facto brak styku, co jest symboliczne dwóch budynków:

- jednego – zabytku XIX w. z okresu Zaborów,

- drugiego – budynku z lat 30 XX w., czyli z okresu niepodległości Polski.

Po drugie.

Ten bunkier umiejętnie przez Niemców wkomponowany w teren.

Po trzecie.

Kontekst historyczny. Niemcy dokonując podczas i po Powstaniu Warszawskim metodycznego wyburzania Warszawy na koniec zostawili do zniszczenia tzw. Dzielnice Niemiecką, dzięki temu ocalały oba te budynki… i niemiecki bunkier.

 

fot. Piotr Wujec


 

Poniższy mural na Ursynowie pokazujący walkę polskich patriotów, czyli Żołnierzy Wyklętych, z sowietami oraz służącymi sowietom milicjantem strzelającym skrycie z za drzewa, bez opaski polskiej na ramieniu, ma mocny przekaz. Mianowicie za komunistami (milicjantem i rosyjskimi żołnierzami) stoi potęga komunistycznego potwora…

To daje do myślenia, jak wiele odwagi mieli Żołnierze Wyklęci.

 

fot. Piotr Wujec

 

Poniżej wzruszający mural na ulicy Emilii Plater (potomkini spolonizowanego rodu niemieckiej szlachty z Inflantów, bohaterki Powstania Listopadowego, polskiej patriotki). Ten mural widziałem w 2016 roku, tam, czyli na obszarze Śródmieścia Południe, obszaru Warszawy przez całe 63 dni Powstania Warszawskiego będącego w polskich rękach, aż do kapitulacji.

Niestety ten mural jakiś inwestor zamalował, brak go dziś.

Ze szkodą dla pamięci Warszawiacy w Warszawie z roku na rok stanowią coraz bardziej się kurczącą mniejszość.

 

fot. Piotr Wujec 2016 r.


 

Poniższe pogodne murale z 2016 były:

Pierwszy pokazujący gonitwę😊 to dzieło z Bemowa, na dawnym terenie Legii.

Drugi jest dziełem z Włoch, które od 1951 roku są częścią Warszawy, a od 2002 roku osobna dzielnicą Warszawy.

 

fot. Piotr Wujec 2016 r. 


 

fot. Piotr Wujec 2016 r. 


 

Obie piękne panie uchwyciłem w 2016 roku na Czerniakowie pod Mostem Łazienkowskim.

 

fot. Piotr Wujec 2016 r. 


 

fot. Piotr Wujec 2016 r. 


Natomiast poniższa smutna czekająca w 2016 roku na remont lub wyburzenie kamienica (ostaniec) strzeżona przez dwa krasnoludy to zabytek z ul. Wiejskiej na Śródmieściu.

 

fot. Piotr Wujec 2016 r. 


 

Na koniec mural śródmiejski z mądrym przesłaniem…

 

 

fot. Piotr Wujec 2016 r. 

 

Dziękuję za uwagę

Piotr Wujec 

https://piotrwujec.pl/kilka-slow-od-siebie/    

Komentarze

Najczęściej czytane. EN. The most read posts on my blog.